Sankcje NATO i nadchodząca katastrofa paliwowa na świecie

dołącz do rejon media

W obliczu trwającego globalnego kryzysu inflacyjnego szefowie państw NATO i główne media powtarzają mantrę, że wysokie ceny energii są bezpośrednim wynikiem działań Putina na Ukrainie od końca lutego. W rzeczywistości to zachodnie sankcje są odpowiedzialne. Te sankcje, w tym odcięcie dostępu międzybankowego SWIFT dla kluczowych rosyjskich banków i jedne z najsurowszych sankcji, jakie kiedykolwiek nałożono, nie mają większego wpływu na działania wojskowe na Ukrainie.

Wielu pomija fakt, że w coraz większym stopniu wpływają one na gospodarki Zachodu, zwłaszcza UE i USA. Niepokojące jest bliższe spojrzenie na stan globalnej podaży oleju napędowego. Ale zachodni planiści sankcji w Ministerstwie Skarbu USA i UE doskonale wiedzą, co robią. A to źle wróży światowej gospodarce.

Podczas gdy większość z nas rzadko myśli o oleju napędowym jako o czymś innym niż zanieczyszczenie, w rzeczywistości jest on niezbędny dla całej światowej gospodarki w sposób, w jaki niewiele źródeł energii jest. Dyrektor generalny Fuels Europe, części European Petroleum Refiners Association, stwierdził niedawno: „… istnieje wyraźny związek między olejem napędowym a PKB, ponieważ prawie wszystko, co trafia do i z fabryki, jest zużywane diesel”.

rejon ściana

Pod koniec pierwszego tygodnia rosyjskich działań wojskowych na Ukrainie, kiedy nie było jeszcze sankcji specyficznych dla rosyjskiego eksportu oleju napędowego, europejska cena oleju napędowego była już od trzydziestu lat wysoka. Nie miało to nic wspólnego z wojną. Miało to związek z drakońskimi globalnymi blokadami COvid od marca 2020 r. i jednoczesnym dezinwestycjami Wall Street i globalnych firm finansowych w spółki naftowe i gazowe, tzw. Green Agenda lub ESG. Niemal w dniu pierwszej akcji rosyjskich wojsk na Ukrainie, dwie największe na świecie firmy naftowe, BP i Shell, oba brytyjskie, wstrzymały dostawy oleju napędowego do Niemiec, obawiając się niedoborów dostaw. Rosja dostarczała około 60 do 70% całego oleju napędowego w UE przed wojną ukraińską.

W 2020 roku Rosja była drugim co do wielkości eksporterem oleju napędowego na świecie po USA, wysyłając dziennie ponad milion baryłek. Większość, około 70%, trafiła do UE i Turcji. Największym importerem była Francja, a następnie Niemcy i Wielka Brytania. We Francji około 76% wszystkich pojazdów drogowych – samochodów osobowych, ciężarowych – korzysta z oleju napędowego. Popyt na olej napędowy w UE jest znacznie wyższy niż w USA, ponieważ większość samochodów korzysta również z bardziej ekonomicznego i wydajnego oleju napędowego. W pierwszym tygodniu kwietnia przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen z dumą ogłosiła nowe sankcje wobec rosyjskiej energetyki, które rozpoczną się od zakazu węgla. UE jest największym importerem rosyjskiego węgla. Powiedziała, że ​​ropa i gaz pojawią się później. Ten głupi ruch tylko podniesie koszty energii, które są już rekordowo wysokie dla większości krajów UE, ponieważ spowoduje znacznie wyższe ceny ropy i gazu.

Na początku kryzysu na Ukrainie światowe zapasy oleju napędowego były już najniższe od 2008 r., ponieważ krucjaty spowodowały poważne szkody w sytuacji popytowo-podażowej w produkcji ropy i gazu. Teraz scena jest przygotowana na bezprecedensowy kryzys w oleju napędowym. Konsekwencje będą zdumiewające dla światowej gospodarki.

Diesel porusza światowy handel

Silniki Diesla mają najwyższą sprawność silnika konwencjonalnych silników. Opierają się na zasadzie kompresji opracowanej w 1897 roku przez Rudolfa Diesela. Ze względu na ich większą wydajność i większe przebiegi na galon olej napędowy napędza prawie wszystkie silniki samochodów ciężarowych. Jest paliwem dla większości maszyn rolniczych, od traktorów po maszyny żniwne. Jest szeroko stosowany w UE, prawie 50% jako paliwo samochodowe, ponieważ jest znacznie bardziej oszczędny niż silniki benzynowe. Stosowany jest w większości ciężkich maszyn górniczych, takich jak koparki Caterpillar. Znajduje zastosowanie w sprzęcie budowlanym. Silniki Diesla zastąpiły silniki parowe na wszystkich niezelektryfikowanych liniach kolejowych na świecie, zwłaszcza w pociągach towarowych. Olej napędowy jest używany w niektórych generacjach energii elektrycznej oraz w większości ciężkich pojazdów wojskowych.

Globalny niedobór oleju napędowego, tymczasowy lub długoterminowy, jest zatem katastrofalnym wydarzeniem. Towarów nie można przenosić z portów kontenerowych do miejsc docelowych na lądzie. Bez oleju napędowego ciężarówki nie mogą dostarczać żywności do supermarketu, ani niczego innego. Cały łańcuch dostaw jest zamrożony. I nie ma możliwości zastąpienia benzyny w silniku diesla bez jego zniszczenia.

Do czasu nieprzemyślanej globalnej blokady przemysłu i transportu, która rozpoczęła się w marcu 2020 r., popyt i podaż oleju napędowego były dobrze zrównoważone. Nagłe blokady spowodowały jednak spadek popytu na olej napędowy w transporcie ciężarowym, samochodach, budownictwie, a nawet rolnictwie. Zamknięto nierentowne rafinerie. Pojemność spadła. Teraz, gdy światowa produkcja powraca do pozoru normalnego stanu sprzed kryzysu, zapasy oleju napędowego na całym świecie są niebezpiecznie niskie, zwłaszcza w UE, która jest największym konsumentem oleju napędowego na świecie, ale także w USA.

Racjonowanie?

Na początku tego roku światowe zapasy oleju napędowego były już niebezpiecznie niskie, co spowodowało wzrost cen. W lutym 2022 r., przed wybuchem wojny na Ukrainie, zapasy oleju napędowego i powiązanych zapasów w USA były o 21% niższe od średniej sezonowej sprzed wybuchu epidemii COVID. W UE zapasy były o 8% lub 35 mln baryłek poniżej średniego poziomu sprzed Covid. W Singapurze akcje azjatyckich hubów były o 32% poniżej normy. Łącznie zapasy oleju napędowego we wszystkich trzech regionach były alarmująco niskie, około 110 milionów baryłek poniżej tego samego punktu ostatni rok.

Między styczniem 2021 a styczniem 2022 ceny oleju napędowego w UE prawie się podwoiły, i to przed sankcjami dla Ukrainy. Powodów było kilka, ale głównym była gwałtownie rosnąca cena ropy naftowej i zakłócenia dostaw spowodowane globalnymi blokadami i późniejszym wznowieniem światowych przepływów handlowych. Na domiar złego na początku marca chiński rząd centralny wprowadził zakaz eksportu oleju napędowego, aby „zapewnić bezpieczeństwo energetyczne” w obliczu zachodnich sankcji wobec Rosji. Dodajmy do tego niedawny wprowadzony przez administrację Bidena zakaz importu całej rosyjskiej ropy i gazu, który w 2021 r. obejmował około 20% całego eksportu rosyjskiej ropy ciężkiej. W tym samym czasie UE w swojej wiecznie ideologicznej mądrości finalizuje zakaz importu rosyjskiego węgla, a podobno ma nastąpić zakazy rosyjskiej ropy naftowej, oleju napędowego i gazu.

4 kwietnia średnia cena za litr oleju napędowego w Niemczech wyniosła 2,10 euro. 27 grudnia 2021 r. było to 1,50 euro, co oznacza wzrost o 40% w ciągu kilku tygodni. Po bezprecedensowych sankcjach USA i UE wobec Rosji po kampanii wojskowej na Ukrainie po 24 lutego, coraz więcej zachodnich firm naftowych i handlowców odmawia sprzedaży rosyjskiej ropy naftowej lub oleju napędowego w obawie przed represjami. To z pewnością będzie eskalować tak długo, jak długo będą trwały walki na Ukrainie.

Dyrektor generalny Vitol z siedzibą w Rotterdamie, największej na świecie niezależnej firmy handlującej energią, ostrzegł 27 marca, że ​​racjonowanie oleju napędowego w nadchodzących miesiącach na całym świecie jest coraz bardziej prawdopodobne. Zauważył: „Europa importuje około połowy swojego oleju napędowego z Rosji i około połowy swojego oleju napędowego z Bliskiego Wschodu. Ten systemowy niedobór oleju napędowego jest tu”.

7 kwietnia David McWilliams, czołowy irlandzki ekonomista, wcześniej pracujący w irlandzkim banku narodowym, zabrzmiał niepokojąco. „Nie tylko rośnie ropa naftowa, ale i ropa naftowa idzie w górę i istnieje realne zagrożenie, że olej napędowy wyczerpie się w Europie Zachodniej w ciągu najbliższych dwóch lub trzech tygodni, a może wcześniej… Importujemy znaczną ilość naszego oleju napędowego, pochodzi z dwóch rafinerii w Wielkiej Brytanii, gdzie jest najpierw przetwarzany. Rafinerie te w tej chwili nie posiadają ropy. Tak więc w zasadzie zarządzamy gospodarką z dnia na dzień, z godziny na godzinę”. Dodał: „Mamy nie tylko kryzys naftowy, mamy kryzys energetyczny, jakiego nie widzieliśmy od 50 lat”. Według niego, powodem, dla którego zapasy oleju napędowego są tak niskie, jest to, że kraje UE uznały, że znacznie taniej jest zlecać ropę i olej napędowy do Rosji za jej pomocą. ogromna podaż.

Sytuacja w USA nie jest lepsza. Z powodów politycznych prawdziwy stan kryzysu paliwowego jest podobno bagatelizowany przez administrację Bidena i UE. Inflacja w USA osiągnęła już od 40 lat najwyższy poziom. To, co będzie oznaczać rozwijający się globalny kryzys związany z paliwem do silników wysokoprężnych, o ile nie nastąpi poważny zwrot, będzie miał dramatyczny wpływ na wszystkie formy transportu ciężarówek i samochodów, rolnictwo, górnictwo i tym podobne. Będzie to oznaczać katastrofę dla i tak już upadającej światowej gospodarki. Jednak rządy, takie jak niemiecka koalicja „Ampel” (światła drogowe), ze swoim szalonym programem Zero Carbon i planami stopniowego wycofywania ropy, węgla i gazu, lub kabała Bidena, prywatnie widzą eksplodujące ceny energii jako kolejny argument za porzuceniem węglowodorów jak ropa na zawodną, ​​kosztowną energię wiatrową i słoneczną. Prawdziwa, połączona przemysłowo globalna gospodarka nie przypomina gry w zabawki lego. Jest bardzo złożony i precyzyjnie dostrojony. To precyzyjne dostrojenie jest systematycznie niszczone i wszystko wskazuje na to, że jest to celowe. Witamy w programie eugeniki Davos Great Reset.

Źródło

Inne artykuły

Odpowiedzi